Netflix pozwany po kradzieży filmu z Nicolasem Cage'em za 45 mln dol.
Niezabezpieczony dysk z niewydanym filmem Nicolasa Cage'a „Fortitude” został skradziony z biura Netflixa – wynika z pozwu złożonego 30 lipca 2026 r. Pozew wniesiony przez firmę produkcyjną Op-Fortitude i finansistę Simona Aframa oskarża streamingowego giganta o zaniedbanie, naruszenie umowy i brak zabezpieczenia dysku.
Op-Fortitude i Afram twierdzą, że Netflix czekał tydzień z ujawnieniem kradzieży kilku dysków, z których jeden zawierał wyczekiwany hit. W e-mailu Sean Berney, dyrektor Netflixa ds. filmów oryginalnych, przyznał, że „ktoś ukradł sporo dysków z naszych biurek w zeszłym tygodniu”. Zaoferował pokrycie kosztów zagubionego dysku, ale błędnie twierdził, że złodzieje będą potrzebować klucza do jego odblokowania, mimo że Netflix sam prosił o dostarczenie dysku bez szyfrowania.
Powodowie argumentują, że luźne podejście Netflixa do bezpieczeństwa – pozostawienie niezaszyfrowanego dysku na otwartym biurku – grozi katastrofalnym wyciekiem w sieci, który zniszczyłby wyłączność filmu na rynku. Domagają się co najmniej 112,5 mln dol. odszkodowania, czyli 2,5-krotności budżetu produkcyjnego wynoszącego 45 mln dol., oraz odszkodowania karnego. W przedsądowym wezwaniu do zapłaty żądano 165 mln dol., co Netflix nazywa próbą wymuszenia.
Rzecznik Netflixa oświadczył, że tylko dysk z „Fortitude” zawierał treści, a za jego zaszyfrowanie odpowiadała firma produkcyjna. Firma twierdzi, że nie ma jeszcze dowodów na wyciek i podjęła dodatkowe środki, w tym monitorowanie stron pirackich. Netflix kwestionuje odpowiedzialność, utrzymując, że nie ponosi ryzyka za materiały dostarczone bez standardowych zabezpieczeń branżowych.
Wyreżyserowany przez Simona Westa „Fortitude” opowiada prawdziwą historię szpiega z czasów II wojny światowej, który zainspirował Jamesa Bonda Iana Fleminga; w rolach głównych występują Cage i sir Ben Kingsley. Nakręcony na taśmie 35 mm film śledzi losy podwójnych agentów planujących schwytanie Adolfa Hitlera. Afram spędził siedem lat i 45 mln dol. na tym projekcie i planował sprzedać prawa światowe temu, kto zaoferuje najwięcej, a Netflix miał mieć pierwszeństwo w przedpremierowym pokazie.
Pozew twierdzi, że Netflix ignorował prośby o zwrot kopii przez kilka dni, zanim ujawnił kradzież, a następnie odmówił podania szczegółów wewnętrznego śledztwa lub potwierdzenia, czy złożono zawiadomienie na policję. Neville Johnson, adwokat powodów, powiedział, że pozew ma na celu ochronę obsady, ekipy i bohaterów, których historia jest przedstawiona w filmie.
31 lipca 2026 r. Afram oświadczył, że „prawa światowe pozostają dostępne” i ma nadzieję znaleźć partnera dystrybucyjnego mimo kradzieży.
Sources
- Ars TechnicaSecondary
Related
Spider-Man bije rekord zapowiedzi: 72 mln dolarów
Wytwórnie chcą wykluczyć piosenki AI z list przebojów
D&D: dodatek World of Warcraft 17 listopada
Ryan Gosling zagra Ghost Ridera w nowym filmie Marvela
Seansy „Odysei” w 70mm IMAX przedłużone do połowy września
NBCUniversal i YouTube: Peacock Premium w pakiecie bez dopłaty
Netflix płaci 500 mln $ za prawa do The Walking Dead z AMC+
Lego Pokémon Smart Play: walki z przewagą typów od 1 sierpnia
Trending now
- NHTSA bada 1,2 mln Tesli ws. awarii zawieszenia
- Cyera przejmuje Oasis Security za 1 mld USD – trzecia transakcja w tym roku
- Google wycofuje funkcję AI w Earth po jednym dniu
- Super Mario Sunshine w GameCube Classics na Switch 2 od 13 sierpnia
- Clear Street daje dostęp do Databricks przed IPO
- AFC popiera bojkot UEFA ws. planu FIFA za 20 mld dol.
- Noktowizor pełnokolorowy widzi podczerwień w naturalnych barwach
- NASA i SpaceX testują Super Heavy V3 w tunelach aerodynamicznych dla
Comments
No comments yet. Be the first.